Nie pracowałem przez lata w mediach. Ale od zawsze mnie one fascynowały. Namiętnie słuchałem wywiadów, czytałem gazety - nie dla newsów, ale dla rozmów. Szukałem w nich sensu, emocji, historii, które zostają w człowieku na długo.
Po trzydziestce postanowiłem założyć własny podcast. Taki, którego sam chciałbym słuchać. Bez pośpiechu, bez banału, bez masek. Z pytaniami, które idą głębiej, i rozmowami, które zaczynają się od dzieciństwa, a kończą na refleksji o życiu.
Nie interesują mnie wywiady w tradycyjnym sensie. Interesuje mnie człowiek - jego decyzje, lęki, sukcesy i błędy. Wierzę, że dobra rozmowa nie musi krzyczeć, żeby była słyszana. Wystarczy, że jest prawdziwa.